Pustkowie

Tęsknota za Tobą,
przenika mi duszę,
dręczy mnie teraz,
gdzie się nie ruszę,

Czuję się sam,
a przecież nie jestem sam,
czuje wokół pustkowie,
nie widać Niebios bram,

Tęsknoty smak,
dręczy mnie i przenika,
miłości płomień rozpala,
mimo, że dusza nicością pokryta,

Ta puszcza wokół,
ten życia brak,
Ta pustynia bez wody,
a ja spragniony jak kwiat.

Zdjęcie pochodzi ze strony: www.jerusalemperspective.com

Brudna dusza

Dusza moja jest brudna,
Jakby pokryta czarnym osadem,
Grzechem zatruta,
pychy jadem,

Dusza moja nie jest czysta,
Atakuje mnie wróg,
Tylko miłość ognista,
Może przetrwać ten bój,

Dusza moja spowita grzechem,
Zasłoną ciemności,
Buntuje się sama przeciw sobie,
W środku zwalczają się przeciwności,

Dusza moja jest brudna,
Czasem nie widać słońca,
A droga jeszcze długa,
do domu Ojca.

Zdjęcie: Black soul – Foto Giovanni Dall’Orto
Zdjęcie pochodzi ze strony: commons.wikimedia.org

Jak to jest?

 

Jak to jest,
Stanąć przed Tobą Panie?
Widzieć wszystkie swoje grzechy jasno,
jak w źródlanym oceanie,

Jak to jest,
Stanąć przed Tobą Panie?
Widzieć całą swoją nędzę wyraźnie,
w czystej panoramie,

Jak to jest,
Stanąć przed Tobą Panie?
Odczuwać radość zarazem,
że mnie kochasz pomimo mojej nędzy nieustannie.

Zdjęcie pochodzi ze strony: http://c.wrzuta.pl

Im bardziej uniżony

Im bardziej uniżony,
tym większa radość,
tym prawdziwsza,
choć widzę swoją marność,

Im bardziej uniżony,
tym bliżej Ciebie Panie,
im niżej jestem,
tym więcej się schylasz dla mnie,

O! Jaka to niepojęta łaska!
Jaka niepojęta jest Twoja dobroć Boże,
jak niepojęte jest Twoje miłosierdzie,
jak gwiazd morze,

Im bardziej uniżony jestem,
tym większa radość,
bo tym bliżej jestem światła,
i tym większą mam w duszy stałość.

Zdjęcie pochodzi ze strony: http://catholicleader.com.au

Samotny pustynny ptak

Panie błogosławię Imię Twe,
błogosławię Święte Imię Twe,
rzucam się w Twoje objęcia,
rzucam się cały, już o niczym nie pamiętam…

Błogosławię Imię Twe,
kiedy uklękam,
kiedy się modlę,
już się nie lękam,

teraz lecę, frunę ku Twemu Światłu,
na Twe nieskończone miłosierdzie pamiętam,
zostawiam wszystko co złe,
nie pamiętam,

frunę na bój życia i śmierci,
jak żołnierz Twój,
małe pisklę, które w nocy świeci,
jak niemowlę wśród dzieci,

Błogosławię Imię Twe,
kiedy oddycham,
kiedy wstaje, jem,
kiedy zasypiam,

Błogosławię Imię Twe,
kiedy nadciąga chmara nieprzyjacielskich czołgów,
płonę miłością do Ciebie,
ona spala moich wrogów,

kiedy uklękam,
kiedy się modlę,
już się nie lękam,
bo jestem przy Tobie Boże,

pustynnych piasków nie zmiecie mnie fala,
frunę pod wiatr z Tobą,
sztandar zwycięstwa powiewa nadal,
uzdalnia mnie Twoja Chwała,

i choć czasem mocno wieje,
wierze, kocham i mam nadzieję,
bo kiedy się modlę,
kiedy uklękam,
już się nie lękam,

na miłość naszą pamiętam,
unosi mnie nad śmierci morze,
prowadzi, dodaje sił, kiedy burza na dworze,
rozpala serce, kiedy jest gorzej,

Błogosławię Imię Twe,
kiedy uklękam,
kiedy się modlę,
już się nie lękam,
kiedy ciemno na dworze,
bo kocham tylko Ciebie Boże,
i frunę z Tobą, aż w Ojca dłonie swego ducha złożę.

Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.magic4walls.com

Niepojęty Boże

Niepojęty Boże,
niezgłębiony miłości dworze,
niedosięgniony w doskonałości,
nieogarniony w mądrości,

O niepojęty Boże,
Miłosierdzie Twoje większe niż gwiazd morze,
Miłość Twoja słodka i subtelna jak utulenie lekkości,
a jednocześnie paląca niczym nieugaszony żar namiętności,

Mądrość Twoja nieosiągalna,
od krańca aż do krańca niepoznawalności,
Sprawiedliwość Twoja surowa,
ale przed nią miłosierdzie gości,

O niepojęty Majestacie,
w koronie miłości królujesz,
w blasku czystości miłujesz,
na dwór Niebieski swoje dzieci przyjmujesz,
w swej potędze, pokorności i prostocie serca pełnej krasie,

Chwała Twoja się powiększa sama,
od czasów Ewy i Adama,
chwała Twoja nie zna końca,
serca lgną same do Ciebie,
do swego Ojca,

Światło Twoje jak grom z najczystszej czystości,
Boże – Tyś niepojęty w miłości!
potęga Twoja przeraża wszystkie umysły,
a mądrość tajemna przewyższa najwyższe szczyty,
sięga tam gdzie nic nie sięga,
nad horyzont ukryty,

Czystość Twoja zatrważa wszystkie stworzenia,
najczystsza czystość miłości płomienia,
dobroć strumieniami się wylewa,
uśmiech Twój Niebiosa radością zalewa,

łaskami obdarowujesz, oddajesz je za darmo,
nic nie chcesz w zamian, niczego nie pragnąc,
Boże – Tyś niepojęty, Król ziemi i Nieba,
a moja dusza to sama nędza i bieda.

Zdjęcie pochodzi ze strony: https://taylorjoy.files.wordpress.com

Boska Wspaniałości

Boska Wspaniałości,
Anielska lekkości,
pokoju rozkoszności,
rzucam się w Twoje objęcia,
unosi się duch mój na Twe rączęta,
przy Tobie jak piórko,
o Wszechmogący Boże!
- mój Stwórco!
Nie ma nic i nikogo nad Ciebie,
jak Ty, czy podobnego do Ciebie,
co jest pomiędzy duszą a Tobą,
tego nikt nie wie,
jak uniżasz się do nędznej duszy nicości,
Boże mój, Tyś Stwórcą Świata, Królem Nieba miłości,
a dusza – ta, marność marności,
nicość z nicości, pył jakoby w Twej posiadłości,
nie ma ona nic swojego, jedynie nędzę,
nie może Ci nic ofiarować – tylko serce,
tylko cała siebie,
i tak pyłek Twój ta dusza ciągnie do Ciebie,
wie, że niegodna,
wie, że okropna,
wie też, że jedyne co ma – to też od Ciebie,
że Ciebie kocha,
reszta się rozpływa,
o Boże mój w miłości koronie,
czemu się do tej nędzy tak uniżasz?

(bo ją kocham ♥)

Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.carolecgood.com

Ty, a ja

Boże mój,
Ty miłość najczystsza, a ja najbrzydsza brzydota,
Ty mądrość najwyższa, a ja sama głupota,
Ty miłosierny, a ja surowy,
Ty łagodny, a ja ostry – niegotowy,
Ty sprawiedliwy, a ja niesprawiedliwy,
Ty hojny, a ja skąpy – obrzydliwy,
Ty czuły, a ja zimny,
Ty spokojny, a ja niecierpliwy,
Ty stały, a ja zmienny,
Ty wieczny, a ja chwiejny,
Ty Król królów, a ja pył mierny,
Ty Najwyższa Świętość, a ja grzesznik mizerny.

Zdjęcie pochodzi ze strony: http://images.sodahead.com

Jesteśmy marnością

Dobro jest Twoją własnością,
my tylko bierzemy w nim udział swój,
jesteśmy tylko marnością,
obrażamy Majestat Twój,

Ojcze nasz, Ojcze,
Zmiłuj się nad nami – grzesznikami,
dodaj nam mądrości,
abyśmy mogli zwyciężać nad pokusami,

Ulecz nasze serca,
O Wszechmogący,
Ty możesz wszystko,
- Kochający.

Przepraszam

Przepraszam Cię Ojcze mój,
za całą nędzę swą,
za to czego nie widzę też,
za mierność mą,

i za wszystkie moje grzechy,

Ty sam dobrze wiesz,
że bez Ciebie nie znaczę nic,
Przyjdź proszę Panie mój,
i skrusz mą nędzę w pył,

Nie chce bez Ciebie żyć,
a z moją nędzą srogą,
tylko Cię obrażam,
zamiast podążać krzyżową drogą.