Brudna dusza

Dusza moja jest brudna,
Jakby pokryta czarnym osadem,
Grzechem zatruta,
pychy jadem,

Dusza moja nie jest czysta,
Atakuje mnie wróg,
Tylko miłość ognista,
Może przetrwać ten bój,

Dusza moja spowita grzechem,
Zasłoną ciemności,
Buntuje się sama przeciw sobie,
W środku zwalczają się przeciwności,

Dusza moja jest brudna,
Czasem nie widać słońca,
A droga jeszcze długa,
do domu Ojca.

Zdjęcie: Black soul – Foto Giovanni Dall’Orto
Zdjęcie pochodzi ze strony: commons.wikimedia.org

Jak to jest?

 

Jak to jest,
Stanąć przed Tobą Panie?
Widzieć wszystkie swoje grzechy jasno,
jak w źródlanym oceanie,

Jak to jest,
Stanąć przed Tobą Panie?
Widzieć całą swoją nędzę wyraźnie,
w czystej panoramie,

Jak to jest,
Stanąć przed Tobą Panie?
Odczuwać radość zarazem,
że mnie kochasz pomimo mojej nędzy nieustannie.

Zdjęcie pochodzi ze strony: http://c.wrzuta.pl

Spowiedź Święta

O spowiedzi Święta,
jakim jesteś niezwykłym darem,
byłem brudny i pełen grzechów,
a teraz jestem znowu w miłości z Panem,

O spowiedzi Święta,
zrozumiemy Twoją wartość dopiero dnia owego,
O hojności wiekuista,
wymaż starego człowieka i zbuduj nowego,

O spowiedzi Święta,
jakim jesteś niezwykłym darem,
byłem brudny i pełen grzechów,
a teraz z nich powstałem.

Zdjęcie pochodzi ze strony: http://lomzynskie24.pl

Prawda

Prawda płynie tylko z serca,
prawda jest największa,
prawda jest stała i wieczna,
prawda jest jedna najskuteczniejsza,

Prawda to światło i życie,
prawda rozdaje obficie,
prawda jest najmężniejsza,
prawda jest najpewniejsza,

prawdy nie szukaj wśród marności,
czy pociech codzienności,
bo to wszystko przemija,
a prawda jest i pozostaje w wieczności,

prawda jest w uczciwości,
prawda jest w pokorności,
prawda jest w nadziei,
wierze i w miłości.

Prawda to Bóg.

Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.katolik.pl

Najgorsze co się może przytrafić

Nie brak tlenu,
Nie głód,
Nie brak wody,
Nie chłód,
Nie brak domu,
Nie trud,
Nie brak snu ani sił,
Nie ból,
Najgorsze co się może przytrafić,
to się od Ciebie oddalić,
Najgorsze co się może przytrafić,
to Ciebie obrazić,
Najgorsze co się może przytrafić,
to Ciebie stracić,
- Boże mój.

Zdjęcie pochodzi ze strony: http://images2.fanpop.com

Szukałem Cię Ojcze

Szukałem Cię Ojcze,
na tym ziemskim łez padole,
brakowało mi Ciebie jak tlenu,
a buntowałem się przeciw Tobie,

nie rozumiałem Twojej mądrości,
- nie chciałem,
szukałem pociech w ziemskiej radości,
- nie znalazłem,

szukałem w mamonie lata cztery,
miałem otwarte drzwi kariery,
wydawało mi się,
że świat był pod mymi stopami,
lecz zrozumiałem,
że jestem głupi,
i podążam za marnościami,

to wszystko przeminie,
jak mijają lata za latami,
jak zmieniają się pory roku,
sezony za sezonami,

nie ma prawdy w świecie,
kryje się za innymi drzwiami,
ludzi okrywa gęsta mgła,
przesłania ich zmysły złudzeniami,

duże pieniądze i wytwory urokliwe,
jak się im bliżej przyjrzeć – są obrzydliwe,
dzielą ludzi, wywołują spory,
zazwyczaj im więcej kto ma – tym bardziej jest chory,

Obrażałem Cię swoim życiem,
Zamiast oddać je w Twoje Święte dłonie,
Szkodziłem, zamiast czynić dobro,
zagubiłem się w sobie,

Chodziłem, przeszukałem wszystko,
Płakałem, bo nie mogłem Cię znaleźć nigdzie,
a byłeś blisko,

i kiedy już patrzyłem w bezkres beznadziei,
Ty przyszedłeś po mnie Ojcze mój,
wyciągnąłeś mnie ze śmierci celi.

Chwała Ci Ojcze, zawsze i wszędzie!
Składam swoją duszę w Twoje Święte ręce.

O radości słodka!
mnie wypełniająca,
przerwij tę cienką nić gorąca,
bo mdleję z nadmiaru miłości mego Ojca!